Słowo O. dr Hieronima Stypa Rektora WSD

Kolejny rok akademicki w naszym WSD rozpoczyna się w czasie, gdy Kościół przeżywa jeszcze „Rok św. Józefa” ogłoszony przez papieża Franciszka z okazji 150. rocznicy ustanowienia przybranego ojca Jezusa Chrystusa Patronem Kościoła katolickiego.

Ta wyjątkowa okoliczność staje się dla nas sposobnością do pogłębionego spojrzenia na postać Opiekuna Zbawiciela i odkrycia w Nim bogactwa duchowych i osobowych cech oraz postaw, które skutecznie mogą nas inspirować do bardziej owocnego życia chrześcijańskiego. Szczególnie cenne i ważne – w kontekście formacji seminaryjnej – staje się odniesienie osoby św. Józefa do tajemnicy sakramentalnego kapłaństwa.

Po pierwsze, życie św. Józefa odznacza się całkowitym oddaniem na służbę tajemnicy zbawienia, co znalazło swój wyraz w troskliwej opiece nad Bożym Synem i Jego Najświętszą Matką. Dla tej sprawy Opiekun Zbawiciela poświęcił całego siebie, rezygnując z wszelkich swoich planów i ludzkich ambicji. Św. Józef, realizując powołanie otrzymane od Boga, wykazywał się zawsze heroicznym posłuszeństwem. Poddanie się Bożym zamierzeniom prowadziło Go do ofiary z samego siebie oraz całkowitej uległości rozumu i woli względem planów zamierzonych przez Stwórcę. W tym aspekcie życie Józefa nie było jednak wolne od duchowej walki i konieczności zmagania się z pojawiającymi się na tej drodze dylematami. Patron Kościoła staje się przez to wyrazistym wzorem dla wszystkich powołanych, którzy podjęli zaproszenie Pana „Pójdź za Mną” i zachęca ich swą postawą, aby – w realizowaniu tego wezwania – nie oglądali się nigdy wstecz, nawet wtedy, gdy na szlaku Bożego powołania pojawią się różne wyzwania i uciążliwe trudności.

Po drugie, Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny ukazuje nam prymat życia wewnętrznego. Milczenie św. Józefa – jak pisze św. Jan Paweł II – „w sposób szczególny odsłania wewnętrzny profil tej postaci” (Redemptoris Custos nr 25). Opiekun Chrystusa, będąc żywicielem św. Rodziny, zatroskanym o powszedni chleb i dach nad głową, nie przestał być nigdy człowiekiem głębokiej modlitwy i wewnętrznego skupienia. I właśnie z tego powodu, zdaniem papieża, „w Józefie urzeczywistnia się także idealne przezwyciężenie pozornego napięcia między życiem czynnym i kontemplacyjnym” (RC nr 27). Św. Józef, charakteryzujący się postawą wewnętrznego zasłuchania w Boży głos, jest nieustannym wołaniem o modlitwę w kapłańskim i zakonnym życiu, tak konieczną do tego, aby nie pozostać jedynie na etapie zewnętrznej znajomości Słowa, czy też na poziomie teologicznej specjalizacji, pozbawionej głębokiej więzi z Bogiem.

Co więcej, Patron Kościoła uczy nas także prawdziwej adoracji i zapatrzenia się w Chrystusa. Józef, żyjąc przy boku wcielonego Syna Bożego słuchał przecież Jego słów, z Nim zasiadał do stołu, prowadził codzienne rozmowy oraz wprowadzał Go w tajniki ciesielskiego rzemiosła. Można zatem powiedzieć, że dom nazaretański – przez całe dekady – był pierwowzorem kaplicy wieczystej adoracji, a przybrany ojciec Jezusa – obok Maryi – pierwszym czcicielem Bożego Dziecięcia.

W coraz szybszym i głośniejszym świecie, który ucieka od ciszy i płodnego milczenia, Patron Kościoła uczy nas zatem jak ważna jest dbałość o pogłębioną relację z Chrystusem w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Ten aspekt staje się szczególnie wymowny dla każdego domu seminaryjnego, w którym nieustannie – w sposób sakramentalny – przechowuje się „Bożą obecność”, a tabernakulum w seminaryjnej kaplicy stanowi to miejsce, gdzie Pan jest prawdziwie Emmanuelem – „Bogiem z nami”.

Ewangelia ukazuje nam również prawdę o tym, że „Bóg wybrał św. Józefa, aby służył bezpośrednio osobie i misji Jezusa przez sprawowanie swego ojcostwa” (RC nr 8). Małżonek Maryi, choć nie był biologicznym ojcem Jezusa, to jednak jego ojcostwo było pełne i całkowite. To On konsekwentnie i wytrwale strzegł i chronił Jezusa oraz doskonale wypełniał rolę Głowy nazaretańskiej Rodziny. Jako przybrany Ojciec Zbawiciela staje się więc dla nas niedościgłym wzorem duchowego ojcostwa. Ma to duże znaczenie w kontekście formacji seminaryjnej, która ostatecznie ma przecież prowadzić alumnów do ukształtowania w nich postawy kapłańskiego ojcostwa, zdolnego do podejmowania odpowiedzialności za życie drugiego człowieka (por. Franciszek, Patris Corde nr 7).

W końcu św. Józef, oświęcony światłem z nieba, jest tym, który przyjął Maryję do siebie (por. Mt 1, 24) stając się Jej czystym i wiernym Oblubieńcem. W aspekcie formacji kapłańskiej staje się to jeszcze jedną, bardzo wymowną inspiracją wzywającą do tego, aby każdy powołany do uczestnictwa w Chrystusowym kapłaństwie nie obawiał się żyć w bardzo bliskiej łączności z Matką Bożą. Tym samym – dzięki Jej przemożnej opiece – każdy z wezwanych na drogę całkowitej przynależności do Chrystusa będzie mógł się z Nim jeszcze ściślej jednoczyć i wzrastać w ofiarnej miłości do Kościoła, którego Ona jest najznakomitszym członkiem, a także typicznym jego wyrażeniem (por. KK 53).

Rozpoczynając nowy rok akademicki w naszym Seminarium pragniemy odwoływać się do potężnego wstawiennictwa św. Józefa, aby On – jako Opiekun kapłańskiej tożsamości – prowadził nas bezpiecznie po drogach intelektualno-duchowej formacji.

Wszystkich tworzących społeczność naszej uczelni polecam Bożej Opatrzności i życzę wielu sił w podejmowaniu nowych zadań oraz spełnianiu „dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Ef 2, 10).

o. dr Hieronim Stypa OFM

Rektor WSD